Santander Bank Polska i kredyty z WIBOR — kontekst
Santander Bank Polska S.A. (dawniej BZ WBK — Bank Zachodni WBK) jest jednym z największych banków komercyjnych w Polsce. Udziela kredytów hipotecznych opartych na zmiennym oprocentowaniu — w tym tradycyjnie na stawce WIBOR. Wobec Santandera, podobnie jak wobec innych banków, kierowane są pozwy kredytobiorców kwestionujących mechanizm WIBOR jako podstawę oprocentowania.
Niniejszy artykuł opisuje aktualny stan orzecznictwa w tych sprawach — bez oceny, czy konkretny pozew jest zasadny. Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy.
Argumenty kredytobiorców kwestionujących WIBOR
Kredytobiorcy składający pozwy dotyczące WIBOR podnoszą różne zarzuty:
- Sposób ustalania WIBOR — zarzut, że wskaźnik był ustalany przez banki (w tym Santander) na rynku międzybankowym, co stanowi potencjalny konflikt interesów wobec kredytobiorców,
- Brak informacji o ryzyku — zarzut, że banki nie informowały kredytobiorców o możliwości znaczącego wzrostu WIBOR i jego wpływie na wysokość rat,
- Abuzywność klauzuli zmiennego oprocentowania — zarzut, że klauzula pozwalająca na zmianę oprocentowania na podstawie wskaźnika WIBOR jest niewystarczająco precyzyjna,
- Naruszenie dyrektywy BMR — zarzut dotyczący sposobu administrowania wskaźnikiem referencyjnym (rozporządzenie UE o wskaźnikach referencyjnych 2016/1011).
Jak sądy reagują na pozwy dotyczące WIBOR?
Polskie sądy są podzielone w kwestii WIBOR. Obserwujemy trzy podejścia:
Podejście 1 — skierowanie pytania prejudycjalnego do TSUE
Kilka polskich sądów — w tym Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli — zdecydowało się skierować pytania prejudycjalne do TSUE dotyczące zgodności WIBOR z dyrektywą 93/13/EWG o nieuczciwych warunkach umownych. Do czasu odpowiedzi TSUE postępowania są zawieszane. Pytania dotyczą m.in. tego, czy WIBOR jako wskaźnik zewnętrzny może być w ogóle oceniany pod kątem abuzywności.
Podejście 2 — oddalanie powództw
Część sądów okręgowych i rejonowych oddala powództwa dotyczące WIBOR w całości lub na wstępnym etapie. Argumentacja opiera się na tym, że WIBOR jest wskaźnikiem zewnętrznym — ustalonym przez rynek, a nie przez bank w sposób dowolny — i tym samym nie spełnia kryteriów abuzywności klauzuli umownej.
Podejście 3 — rozpatrywanie merytorycznie
Nieliczne sądy podejmują merytoryczną analizę zarzutów dotyczących WIBOR — badając, czy bank rzeczywiście informował kredytobiorcę o ryzyku wzrostu oprocentowania. To podejście jest jednak mniejszościowe w obecnym orzecznictwie.
Kluczowe różnice między WIBOR a CHF
Aby zrozumieć dlaczego sprawy WIBOR są trudniejsze niż frankowe, warto wskazać kluczowe różnice:
- Charakter wskaźnika — WIBOR jest wskaźnikiem rynkowym, formalnie regulowanym przez unijne rozporządzenie BMR. Klauzule frankowe to postanowienia umowne dające bankowi arbitralną swobodę. To fundamentalna różnica prawna.
- Orzecznictwo TSUE — TSUE wielokrotnie wypowiadał się o klauzulach frankowych. O WIBOR jeszcze nie — i właśnie dlatego sądy kierują pytania prejudycjalne.
- Ryzyko znane vs. nieznane — kredytobiorcy frankowi argumentowali, że nie wiedzieli o ryzyku walutowym. Ryzyko zmiennego oprocentowania w kredytach złotówkowych było — przynajmniej formalnie — bardziej powszechnie znane.
Co powinien wiedzieć kredytobiorca Santander?
Jeśli masz kredyt hipoteczny w Santander Bank Polska z oprocentowaniem opartym na WIBOR i rozważasz jego kwestionowanie:
- nie podejmuj pochopnych decyzji — poczekaj na wyrok TSUE lub monitoruj orzecznictwo,
- skonsultuj swoją umowę z prawnikiem, by ocenić, czy i jakie zarzuty można podnieść,
- pamiętaj, że wniesienie pozwu wiąże się z kosztami (opłata sądowa, honorarium pełnomocnika, ryzyko przegrania),
- sprawdź, czy w Twojej umowie są inne podstawy roszczeń — np. dotyczące niewystarczającej informacji o ryzyku zmiennego oprocentowania.
Podsumowanie
Sprawy WIBOR przeciwko Santander Bank Polska i innym bankom to obszar, w którym orzecznictwo dopiero się kształtuje. Wyrok TSUE na polskie pytania prejudycjalne będzie przełomowy dla tych spraw. Do tego czasu warto obserwować sytuację i konsultować konkretne umowy z prawnikiem, zamiast działać na podstawie ogólnych doniesień medialnych.