Regres to prawo żądania zwrotu świadczenia spełnionego za inną osobę lub od osoby, która odpowiada solidarnie za szkodę. W praktyce B2B regres pojawia się regularnie: generalny wykonawca zapłacił karę za opóźnienie, które spowodował podwykonawca; agent ubezpieczeniowy poniósł szkodę przez działanie subagenta; dystrybutor zapłacił odszkodowanie klientowi za wadliwy produkt dostarczony przez producenta. Każda z tych sytuacji rodzi prawo do regresu — ale tylko jeśli zostanie właściwie udokumentowane i w odpowiednim terminie dochodzone.
Regres przy solidarności dłużników
Artykuł 376 § 1 KC stanowi, że jeżeli jeden ze współdłużników solidarnych spełnił całe świadczenie, może żądać od każdego z pozostałych zwrotu odpowiedniej części. W braku odmiennego uregulowania każdy z współdłużników odpowiada w równych częściach. Zasada ta może być zmodyfikowana umową — np. jeśli jeden z dłużników ponosi większą winę za powstanie zobowiązania, jego część regresu powinna być wyższa.
Artykuł 376 § 2 KC: jeżeli jeden ze współdłużników solidarnych jest niewypłacalny, przypadającą nań część rozkłada się między pozostałych współdłużników (proporcjonalnie). Dłużnik, który spełnił świadczenie i chce dochodzić regresu, musi wykazać: że sam zapłacił całość lub część świadczenia; że pozostałe osoby były współodpowiedzialne (solidarnie); jaka część przypada na każdego z pozostałych.
W praktyce kontraktowej solidarność dłużników może wynikać z umowy (np. kilka spółek z grupy kapitałowej odpowiada solidarnie za zobowiązania jednej z nich), z ustawy (np. solidarna odpowiedzialność wykonawcy i podwykonawcy wobec inwestora — art. 6471 KC) lub z deliktu (kilku sprawców odpowiada solidarnie za szkodę).
Regres generalnego wykonawcy wobec podwykonawcy
Artykuł 6471 KC wprowadza solidarną odpowiedzialność inwestora i generalnego wykonawcy wobec podwykonawcy za zapłatę wynagrodzenia. Natomiast z punktu widzenia generalnego wykonawcy — gdy podwykonawca spowoduje szkodę (opóźnienie, wady robót) i generalny wykonawca poniesie z tego tytułu odpowiedzialność wobec inwestora — ma on regres do podwykonawcy na podstawie umowy podwykonawczej i przepisów ogólnych.
Kluczowe jest precyzyjne skonstruowanie umowy z podwykonawcą: kara umowna za opóźnienie lub wady powinna być skalibowana do kary umownej, jaką generalny wykonawca sam ponosi wobec inwestora. Brak korelacji między karami „w górę" (od inwestora do GW) i „w dół" (od GW do podwykonawcy) powoduje, że generalny wykonawca ponosi ryzyko różnicy — tj. płaci karę wyższą niż może odzyskać w regresie.
Kancelaria Cenkier w Lublinie pomaga firmom budowlanym w analizie umów podwykonawczych pod kątem roszczeń regresowych i w dochodzeniu zwrotu od podwykonawców, którzy spowodowali opóźnienia lub wady robót. Właściwa umowa to podstawa skutecznego regresu.
Aby roszczenie regresowe było skuteczne, musisz udowodnić: że sam zapłaciłeś (dowód przelewu lub pokwitowania); że zapłata nastąpiła za drugą osobę lub wskutek jej działania/zaniechania (dokumentacja winy podwykonawcy lub współdłużnika); wysokość Twojej straty i wysokość regresu. Każde ogniwo łańcucha odpowiedzialności musi być udokumentowane — brak dokumentacji winy podwykonawcy to brak podstawy regresu.
Regres ubezpieczeniowy (subrogacja)
Artykuł 828 KC przyznaje zakładowi ubezpieczeń, który wypłacił odszkodowanie, roszczenie do osoby trzeciej odpowiedzialnej za szkodę — z mocy prawa, do wysokości wypłaconego odszkodowania. Jest to tzw. subrogacja ubezpieczeniowa. Zakład ubezpieczeń wchodzi w prawa ubezpieczonego wobec sprawcy szkody.
Z perspektywy B2B: jeżeli ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie Twojej firmie za szkodę wyrządzoną przez kontrahenta, ubezpieczyciel — nie Ty — ma prawo dochodzić regresu od tego kontrahenta. Jeżeli natomiast Twoja firma wyrządziła szkodę, a poszkodowany był ubezpieczony — to ubezpieczyciel poszkodowanego może wystąpić z roszczeniem regresowym bezpośrednio do Ciebie. To sytuacja, w której przedsiębiorca jest zaskakiwany pozwem od ubezpieczyciela, nie zaś od kontrahenta.
Regres po zapłacie odszkodowania przez zarząd lub wspólnika
Jeżeli zarząd lub wspólnik spółki zapłacił z własnych środków zobowiązanie spółki (np. dług spółki wobec banku, gdy poręczył za spółkę), ma regres do spółki na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 KC) lub umowy poręczenia (art. 883 KC). Roszczenie regresowe poręczyciela do dłużnika (spółki) nabywa cechy wierzytelności z chwilą zapłaty długu i jest zaskarżalne w sądzie.
W relacjach holdingowych, gdy spółka matka zapłaci za spółkę córkę, regres przysługuje na podstawie umowy lub bezpodstawnego wzbogacenia. Brak pisemnej umowy nie wyklucza regresu, ale utrudnia jego udowodnienie. Dobrą praktyką jest każdorazowe sporządzenie noty obciążeniowej i żądanie zwrotu od spółki w określonym terminie — co tworzy formalną wierzytelność.
Termin dochodzenia roszczeń regresowych
Roszczenia regresowe przedawniają się według ogólnych reguł — 3 lata dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą (art. 118 KC) lub szczególne terminy dla konkretnych podstaw (np. roszczenia z tytułu czynu niedozwolonego — 3 lata od dowiedzenia się o szkodzie i sprawcy, nie więcej niż 10 lat od zdarzenia). Bieg terminu przedawnienia regresu zaczyna się od chwili zapłaty przez osobę dochodzącą regresu — bo dopiero wtedy roszczenie regresowe staje się wymagalne.
Pracodawca, który naprawił szkodę wyrządzoną przez pracownika, ma roszczenie regresowe do pracownika — ale ograniczone. Artykuł 120 § 1 KP: jeżeli pracownik przy wykonywaniu obowiązków wyrządził szkodę osobie trzeciej, do naprawienia szkody zobowiązany jest wyłącznie pracodawca. Pracodawca może dochodzić od pracownika zwrotu wypłaconego odszkodowania — ale tylko do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia pracownika, chyba że pracownik działał umyślnie (art. 122 KP — wówczas odpowiada w pełnej wysokości).
Jak konstruować umowy z myślą o regresie
Dobra umowa podwykonawcza lub kooperacyjna powinna zawierać: wyraźne postanowienie o odpowiedzialności za działania lub zaniechania, które powodują szkodę u zamawiającego/GW; karę umowną proporcjonalną do kary, jakiej GW naraża się wobec inwestora; obowiązek podwykonawcy do pokrycia szkód wyrządzonych przez jego pracowników lub dalszych podwykonawców; wyraźne prawo do regresu i zaliczkowego dochodzenia roszczeń (przed pełnym rozliczeniem); ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej podwykonawcy na kwotę adekwatną do ryzyk projektu. Umowa, która nie reguluje tych kwestii, pozostawia GW z roszczeniami do dochodzenia wyłącznie na podstawie przepisów ustawowych — co jest trudniejsze i mniej pewne niż dochodzenie z umowy.
Powiązane strony