Polska firma podpisuje kontrakt z partnerem z Niemiec, Ukrainy lub USA. Umowa jest napisana po angielsku, usługi są świadczone online, wynagrodzenie płacone w euro. I nagle pojawia się spór: które prawo stosować — polskie, niemieckie, a może prawo stanu Delaware? W jakim sądzie rozstrzygać spór — w Warszawie, Frankfurcie czy Nowym Jorku? Brak precyzyjnych klauzul dotyczących prawa właściwego i jurysdykcji to jeden z najdroższych błędów w kontraktach z zagranicznymi kontrahentami.
Dlaczego prawo właściwe ma znaczenie?
Prawo właściwe dla umowy decyduje o tym, według jakich przepisów interpretowane są postanowienia umowy, jakie są skutki naruszenia umowy, jakie roszczenia przysługują stronom, jakie są zasady odpowiedzialności i termin przedawnienia, oraz jaka jest dopuszczalna treść poszczególnych klauzul. Różnice między systemami prawnymi mogą być fundamentalne. Klauzula ograniczenia odpowiedzialności skuteczna w Polsce może być nieważna według prawa angielskiego (Unfair Contract Terms Act). Termin przedawnienia roszczeń to w Polsce 3 lata dla roszczeń z działalności gospodarczej, w Niemczech — 3 lata, w Anglii — 6 lat. Te różnice mają realne konsekwencje.
Rozporządzenie Rzym I (WE 593/2008) reguluje prawo właściwe dla zobowiązań umownych w UE. Jego art. 3 daje stronom swobodę wyboru prawa właściwego dla umowy — strony mogą wybrać prawo dowolnego państwa (niekoniecznie państwa siedziby jednej ze stron). Wybór prawa musi być dokonany wyraźnie lub jednoznacznie wynikać z postanowień umowy lub okoliczności sprawy.
Jurysdykcja — gdzie rozstrzygać spory?
Jurysdykcja to właściwość sądu do rozstrzygania sporów z danej umowy. W kontraktach z kontrahentami z UE, kwestię jurysdykcji reguluje Rozporządzenie Bruksela I bis (UE 1215/2012). Co do zasady, spory z umów można rozstrzygać przed sądem miejsca zamieszkania (siedziby) pozwanego lub sądem miejsca wykonania zobowiązania. Strony mogą jednak umownie ustalić jurysdykcję dowolnego sądu państwa UE (art. 25 rozp. Bruksela I bis).
Klauzula jurysdykcyjna powinna precyzyjnie wskazywać: kraj i miasto sądu (np. „sądy polskie właściwe dla Warszawy"), czy jurysdykcja jest wyłączna (nie można pozwać w innym sądzie) czy równoległa. Dla kontraktów z kontrahentami spoza UE (USA, Ukraina, Chiny) — klauzula jurysdykcyjna jest jedynym pewnym sposobem na określenie, gdzie rozstrzygać spory.
Dla kontraktów z kontrahentami z różnych jurysdykcji arbitraż jest często lepszym rozwiązaniem niż sąd krajowy. Zapis arbitrażowy wskazuje neutralne forum (np. Sąd Arbitrażowy przy KIG w Warszawie, ICC w Paryżu, LCIA w Londynie) oraz prawo właściwe dla postępowania. Wyroki arbitrażowe są powszechnie uznawane i wykonalne w ponad 160 krajach na mocy Konwencji nowojorskiej z 1958 r. — co daje możliwość egzekucji w kraju kontrahenta bez skomplikowanych procedur uznania wyroku.
Co gdy umowa nie zawiera klauzuli o prawie właściwym?
Jeśli strony nie wybrały prawa właściwego, Rozporządzenie Rzym I stosuje przepisy kolizyjne. Dla umów usługowych — właściwe jest prawo miejsca zamieszkania lub siedziby usługodawcy. Dla umów sprzedaży — prawo miejsca siedziby sprzedawcy. Dla umów dotyczących nieruchomości — prawo miejsca położenia nieruchomości. Rezultat może być zaskakujący: polska firma zamawiająca usługi od niemieckiego dostawcy może się znaleźć w sporze podlegającym prawu niemieckiemu — z obowiązkiem zatrudnienia niemieckiego prawnika i działaniem w ramach systemu prawnego, który firma nie zna.
Klauzula wyboru prawa i jurysdykcji — przykładowe brzmienie
Dla umów B2B z kontrahentem z UE: „Umowa podlega prawu polskiemu. Wszelkie spory wynikające z niniejszej umowy lub w związku z nią strony poddają pod wyłączną jurysdykcję sądów polskich właściwych dla siedziby Zleceniodawcy." Dla umów z kontrahentem spoza UE, gdy strony preferują arbitraż: „Umowa podlega prawu polskiemu. Wszelkie spory wynikające z niniejszej umowy lub z nią związane będą ostatecznie rozstrzygane w drodze arbitrażu przez Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, według Regulaminu tego Sądu, przez jednego arbitra, w języku polskim."
Przygotowujemy klauzule prawa właściwego i jurysdykcji dla umów międzynarodowych. Doradzamy przy wyborze między sądem krajowym a arbitrażem. Zapraszamy: kancelaria@cenkier.pl, Lublin.
Egzekucja wyroku zagranicznego w Polsce
Jeśli kontrahednt wygra w zagranicznym sądzie wyrok przeciwko polskiej firmie — może go egzekwować w Polsce. W UE — automatycznie, na mocy Rozporządzenia Bruksela I bis (bez potrzeby uzyskiwania odrębnego exequatur dla orzeczeń po 2015 r.). Poza UE — na podstawie umów o wzajemnym uznawaniu orzeczeń (Polska ma takie umowy z m.in. Ukrainą, Białorusią) lub przez postępowanie o uznanie wyroku przed polskim sądem (art. 1145–1153 KPC).
Wybranie klauzuli jurysdykcyjnej na sąd zagraniczny przez polską firmę (np. sądy stanu Nowy Jork) może oznaczać, że prowadzenie sporu będzie kosztowało wielokrotnie więcej niż w Polsce — i że egzekucja ewentualnie wygranego wyroku w Polsce będzie wymagała dodatkowych procedur. Dlatego w kontraktach z zagranicznymi firmami polska firma powinna zawsze walczyć o polską jurysdykcję lub o arbitraż w Polsce.
Praktyczna rada: trzy klauzule obowiązkowe w każdym kontrakcie zagranicznym
W każdej umowie z zagranicznym kontrahentem, niezależnie od jej wartości i zakresu, powinny znaleźć się trzy klauzule: (1) wyraźny wybór prawa właściwego — najlepiej polskiego lub prawa dobrze znajomego obu stronom; (2) wyraźna klauzula jurysdykcyjna — najlepiej sąd w Polsce lub zapis arbitrażowy; (3) klauzula dotycząca języka umowy i jego wiążącości — jeśli umowa jest dwujęzyczna, wskazanie, która wersja jest wiążąca w razie sprzeczności. Te trzy klauzule zajmują jeden paragraf umowy, a mogą zaoszczędzić firmie setek tysięcy złotych kosztów postępowania zagranicznego.
Powiązane strony