mBank i kredyty frankowe — skala problemu
mBank (dawniej BRE Bank) był jednym z największych graczy na rynku kredytów frankowych w Polsce. Udzielał ich pod marką mBank i Multibank, głównie w latach 2004–2008. Szacuje się, że portfel kredytów CHF mBanku obejmował setki tysięcy umów — co czyni bank jednym z głównych uczestników sporów frankowych toczących się w polskich sądach.
Charakterystyczne dla mBanku jest to, że jako jedyny bank w Polsce przez lata aktywnie kwestionował w sądach swoje własne klauzule — inicjując postępowanie przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a następnie odwołując się od niekorzystnych dla siebie wyroków. Efekt był odwrotny od zamierzonego — klauzule mBanku znalazły się w rejestrze klauzul niedozwolonych UOKiK, co ułatwia dziś dochodzenie roszczeń.
Typowe klauzule abuzywne w umowach mBanku
Umowy mBanku i Multibanku zawierały kilka rodzajów klauzul, które sądy uznają za niedozwolone:
Klauzula indeksacyjna (spreadowa)
Przykładowy zapis z umowy mBanku: "Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR [...]. W dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli Kursów obowiązującego w dniu uruchomienia środków."
Podobnie raty: "Raty kapitałowo-odsetkowe [...] spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej BRE Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty."
Te klauzule zostały wpisane do rejestru UOKiK pod numerem 3178 i 3179. Ich abuzywność polega na tym, że bank jednostronnie ustalał kursy walut bez żadnych obiektywnych kryteriów.
Aktualne orzecznictwo w sprawach mBanku
Polskie sądy — od sądów okręgowych po Sąd Apelacyjny — w zdecydowanej większości spraw dotyczących mBanku orzekają unieważnienie umowy. Sąd Najwyższy kilkukrotnie oceniał klauzule mBanku jako abuzywne. Linia orzecznicza jest ugruntowana i korzystna dla kredytobiorców.
TSUE w sprawie C-118/17 (Dunai) i późniejszych wyrokach potwierdził standardy ochrony konsumentów, które bezpośrednio dotyczą umów takich jak mBank CHF.
Jak kwestionować klauzule mBanku — strategia procesowa
Pozew frankowy przeciwko mBankowi powinien zawierać:
- żądanie unieważnienia umowy (ewentualnie odfrankowienia jako roszczenie ewentualne),
- wskazanie konkretnych klauzul abuzywnych z numeru paragrafu umowy,
- powołanie się na wpis do rejestru UOKiK (numery klauzul),
- wyliczenie roszczenia pieniężnego — wartości nadpłat lub sumy wpłaconych rat,
- wniosek o zabezpieczenie roszczenia przez zawieszenie rat.
Ugody z mBankiem — co warto wiedzieć
mBank — podobnie jak inne banki — proponuje kredytobiorcom ugody. Oferty ugodowe mBanku obejmują zazwyczaj przeliczenie kredytu na złotówkowy ze stawką WIBOR lub umorzenie części salda. Przed podpisaniem jakiejkolwiek ugody konieczne jest porównanie jej warunków z potencjalnymi korzyściami z wyroku sądowego.
Typowa ugoda oferowana przez banki jest dla kredytobiorcy mniej korzystna finansowo niż wyrok unieważniający umowę. Jednak każdy przypadek jest inny — dlatego decyzja powinna być poprzedzona indywidualną analizą prawną i finansową.
Zabezpieczenie roszczenia — zawieszenie rat
Kredytobiorcy pozywający mBank mogą wnioskować o zabezpieczenie roszczenia w postaci zawieszenia obowiązku spłaty rat na czas trwania procesu. Polskie sądy po wyroku TSUE C-287/22 coraz chętniej uwzględniają takie wnioski — szczególnie gdy umowa zawiera klauzule uznane za abuzywne.
Podsumowanie
Umowy frankowe mBanku i Multibanku mają ugruntowane podstawy do podważenia w sądzie — klauzule są wpisane do rejestru UOKiK, a linia orzecznicza jest jednoznacznie pro-konsumencka. Jeśli masz taki kredyt i nie podjąłeś jeszcze działań, warto jak najszybciej przeprowadzić analizę prawną swojej umowy i ocenić realne korzyści z procesu sądowego.
Powiązane strony